Wieczór z nadzieją

21 listopada 2014 roku w Zespole Szkół w Dankowicach grupka gimnazjalistów: Kinga Tatara, Kacper Chmielniak, Łukasz Zawadzki i Klaudia Jonkisz pod czujnym okiem pani Zofii Bierońskiej oraz Sylwii Matusiak – Śledź zorganizowała „Wieczór z nadzieją”. Zaproszeni goście wykazali się wielkim zaangażowaniem i hojnością, spędzając wspólnie z nami piątkowy wieczór i włączając się swoimi datkami w akcję Pola Nadziei.

Powodem odbycia się tego spotkania jest fakt, że po raz kolejny nasza szkoła bierze udział w akcji „Pola Nadziei” i stara się zbierać fundusze na budowę Hospicjum im. Jana Pawła II w Bielsku -Białej oraz przybliżać tematykę opieki hospicyjnej. Konkretnym celem programu było zwrócenie szczególnej uwagi na to, że chorują i cierpią także dzieci, o czym często zapominamy. W blasku palących się świec, w otoczeniu aniołków, pluszowych zabawek, klocków, lalek, konika na biegunach, dziecięcych kocyków i pustego fotela przy świecącej lampce przytaczaliśmy fragmenty książek („Listy do Boga”, „Niebo istnieje…Naprawdę!”, „Oskar i Pani Róża”, „Poczwarka”), których bohaterowie – dzieci, doświadczały cierpienia. Zaprezentowaliśmy również dwa nieco zapomniane już teksty Marii Konopnickiej: „Jaś nie doczekał” i „W piwnicznej izbie”. Cicha, poruszająca muzyka oraz prezentacja multimedialna współtworzyły pełen zadumy nastrój.

„Wieczór z nadzieją” zadedykowaliśmy wszystkim imiennym i bezimiennym Darom Nieba, które krótko lub wcale nie dostąpiły łaski życia oraz tym, których ziemska wędrówka jeszcze trwa. W szczególny sposób chcieliśmy jednak ofiarować to spotkanie chorym na nowotwór Oliwce i Mateuszkowi. Ich historię poznaliśmy za pośrednictwem internetu. Oboje pragnęli otrzymać z okazji urodzin jak największą ilość kartek z życzeniami. Włączyliśmy się, uczniowie i nauczyciele, w realizację tego marzenia, wysyłając kartki. Przed rokiem ich adresatką była Oliwka, a we wrześniu tego roku Mateuszek. Przygoda dziewczynki trwa nadal, natomiast końcem października dowiedzieliśmy się, że wędrówka Mateuszka się zakończyła. Mamy nadzieję, że radośnie tańczy już z innymi Darami Nieba i jest szczęśliwy w lepszej rzeczywistości.

W ten wyjątkowy wieczór szkolny korytarz zamienił się w przyjemną kawiarenkę. Mimo trudnej i przykrej tematyki nam, występującym, udało się dotrwać do końca. Widziane łzy i słyszane delikatne pociąganie nosami było najlepszym dowodem na to, że ciężka praca i poświęcony czas opłaciły się. Próby, przygotowania, które na pewno pozostaną na długo w naszej pamięci, przyniosły wspaniały owoc. Żadne z nas nie spodziewało się tak dużego zainteresowania programem oraz słów uznania ze strony rodziców i nauczycieli.

„Nadzieja ma skrzydła, przysiada w duszy i śpiewa, a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury”. W naszych duszach nadzieja już gra i komponuje nowe pomysły, jak nieść ją dalej w świat, między ludzi. Wierzymy, że ta muzyka usłyszana w piątkowy wieczór w szkole poniesie się echem daleko tam, gdzie może jej iskra przygasła. Pamiętajmy więc słowa i prawdę w nich zawartą: „nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem”.

Klaudia Jonkisz kl. III a