Projekt edukacyjny „Jak przekonać siebie i innych, że warto odkrywać piękno otaczającego nas świata?”

Przez prawie cały miniony rok szkolny w Zespole Szkół w Dankowicach działała grupa realizująca projekt gimnazjalny. Składała się z pięciu następujących osób: Kingi Tatary, Łukasza Zawadzkiego, Kacpra Chmielniaka, Adriana Stawiarza oraz Klaudii Jonkisz, a także opiekuna – pani Zofii Bierońskiej. Temat przewodni projektu brzmiał: Jak przekonać siebie i innych, że warto odkrywać piękno otaczającego nas świata? Po wielkiej burzy mózgów od razu zabraliśmy się do pracy.
Zaczęliśmy od przekonania samych siebie. Wspólnie zorganizowaliśmy kilka wycieczek. Podczas pierwszej z nich udaliśmy się do Pszczyny. Pomimo wątpliwości, które budziła w nas pogoda, nie zrezygnowaliśmy. Początek co prawda był trudny, bo trochę błądziliśmy w deszczu i błocie, ale ostatecznie odwiedziliśmy zagrodę żubrów. Zobaczyliśmy tam m.in. sarny, pawie, muflony, daniele, osły, bażanty, gęsi i oczywiście żubry (nawet podczas karmienia). Następnie zwiedziliśmy niewielkie muzeum i odbyliśmy spacer po parku. Zmarzliśmy, ale zamarznięte krople deszczu na okolicznych drzewach i krzewach były tego warte. W tym samym czasie Kinga pełniła rolę naszego „zagranicznego wysłannika” i robiła zdjęcia we Włoszech.
Kolejną wycieczką była wyprawa w góry, a konkretnie na Szlak Różańcowy wiodący z Mesznej do Szczyrku. Tym razem pogoda znów próbowała nas zniechęcić, lecz nie udało jej się. Dzielnie podążaliśmy na szczyt do Sanktuarium na Górce. Po drodze podziwialiśmy cudowne widoki, salamandry, drobne pszczoły, bąki i żuki w trawie. Nic nie umknęło naszej uwadze. Przeżyliśmy wspaniałe chwile. Największą frajdę sprawiła nam zabawa na placu zabaw w pobliżu sanktuarium. Pozwoliła nam ona przypomnieć sobie przedszkolne czasy i dać upust skrytym emocjom. W drodze powrotnej zajrzeliśmy jeszcze do Chaty na Groniu. Panowała tam niezwykle domowa atmosfera. Wypiliśmy kawę gorącą czekoladę i zostaliśmy poczęstowani ciastem marchewkowym. Po krótkim odpoczynku wróciliśmy do samochodu, zagłębiając się w odległe i niedostępne zakamarki lasu.
Trzecim i ostatnim wspólnym wypadem była wycieczka rowerowa po okolicy. Nie planując wcześniej trasy, udaliśmy się przed siebie. Tym razem dopisywało nam słońce. Poznawaliśmy nowe drogi i dróżki, chłonęliśmy piękne widoki (szczególnie stawów i kwitnącego rzepaku) i rewelacyjnie spędzaliśmy czas. Kulminacyjnym punktem tego dnia był piknik nad Sołą. Sokiem wznieśliśmy tam toast za piękno świata, a następnie zarówno nasze rowery jak i my schłodziliśmy się w rzece.
Pod koniec podróży odwiedziliśmy jeszcze gospodarstwo pana Marcina Chmielniaka w Dankowicach. Barany, świnie, krowy, bociany choć zwyczajne zwierzęta, budziły w nas niezwykłe zainteresowanie. Wszystko zakończyliśmy wspólnym paleniem bukietu dmuchawców.
Aby z innymi podzielić się tym, co udało nam się odkryć, w piątkowy wieczór 30maja zorganizowaliśmy w jednej z klas „Wieczór z pięknem”. W kawiarnianej atmosferze, przy kawie i palących się świecach zaproszeni goście mogli zobaczyć nasze zdjęcia, film, wystawę, wysłuchać opisu naszych działań i wysnutych wniosków. Towarzyszyło temu wiele śmiechu, radości, ale także chwile zastanowienia i dyskretne łzy kręcące się w oku. Spotkaliśmy się ze sporym uznaniem i pochwałami. Następnego dnia, aby uczcić sukces, zrobiliśmy wspólne ognisko z pieczeniem kiełbasek i oczywiście wspomnieniami naszej pracy.
Projekt ten wiele nas nauczył. Poza tym, co zawierało się w jego temacie, przeżyliśmy wspaniałe chwile, staliśmy się bogatsi o nową wiedzę i doświadczenia, zżyliśmy się ze sobą i na pewno każdy z nas jest pewny, że pragnie kontynuować to, co razem zaczęliśmy.

Klaudia Jonkisz