Niezwykła lekcja na temat zbrodni katyńskiej

W czwartek 28 listopada w Gimnazjum im. Ludmiły i Adolfa Kalicińskich w Dankowicach gościliśmy panią Zofię Lamers, córkę porucznika Ignacego Deca, czyli jednej spośród tysięcy ofiar bestialskiego mordu dokonanego z rozkazu Józefa Stalina na polskich oficerach w kwietniu 1940 roku w Katyniu. Uczniowie wszystkich klas mieli zatem okazję uczestniczyć w niezwykłych lekcjach, zdobywając wiedzę nie z podręcznika do historii tylko z relacji świadka historii.
Na początku spotkania zaprezentowany został film dokumentalny o zbrodni katyńskiej, o manipulowaniu prawdą historyczną. Następnie p. Zofia Lamers podzieliła się z gimnazjalistami swoimi wspomnieniami o tacie, mówiła o tęsknocie i oczekiwania na jego powrót, przeżyciach związanymch z przeczytaną w 1943 roku w „Gońcu Krakowskim” informacją o śmierci ojca, który przed wojną był kierownikiem szkoły w Rzeszowie, gdzie mieszkał z żoną i trzema córkami. Po wybuchu wojny trafił do obozu w Kozielsku, skąd pod koniec września wysłał jedyny list. – Myślą ciągle jestem przy was w dzień i w nocy, tęsknię do Was bardzo i czekam z utęsknieniem na chwilę, kiedy będę mógł bodaj przez chwilę jeszcze w życiu zobaczyć i do serca po ojcowsku przytulić. Żałuję, że nie mam przy sobie Waszych fotografii – to fragment listu, który p. Lamers przeczytała uczniom. Wyznała, że dla niej i jej rodziny ów przechowywany do dziś list stanowi rodzaj swoistej relikwii i najcenniejszej pamiątki po ojcu.
Pani Lamers mówiła również o patriotyzmie, pamięci historycznej, przebaczeniu, honorze. Przypomniała fragment wygłoszonego w sejmie w maju 1939 roku przemówienia ministra Józefa Beka: „Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor.” Zacytowała także słowa Jan Pawła II: „Świadomość własnej przeszłości pomaga nam włączyć się w długi szereg pokoleń, by przekazać następnym wspólne dobro – Ojczyznę.”
Jako świadek historii i przedstawiciel odchodzącego pokolenia ludzi bezpośrednio związanych z ofiarami mordu w Katyniu swoje spotkania z uczniami pani Lamers traktuje jako wyjątkową misję wynikającą z troski o to, by sprawa zbrodni katyńskiej nie uległa zapomnieniu. – Pamiętajcie o tym, że była taka ofiara jak KATYŃ, że ona was do czegoś zobowiązuje. Krzywda pozostała. Sprawa nie została załatwiona. Winniśmy dbać o pamięć o tych, którzy zginęli oraz o uznanie zbrodni katyńskiej zbrodnią ludobójstwa – zaapelowała do uczniów, kończąc to niezwykłe spotkanie.